|
środa, 16 maja 2012
Ponarzekajmy. Boli mnie. Tu mi strzyka. Tam mi piszczy. Cholera, przestało. Nie boli mnie nic, przez co nawet nie wiem czy żyję... Pogoda jest zła. Jest za gorąco, duszę się, mogło by popdać. Kurwa, pada. Ale zimno! I wieje. Nigdy nigdzie nie wychodzimy! Do żadnej restauracji, nigdzie no! Boże ile żeś pieniędzy wydał w tej restauracji! Nidy nie kochaliśmy się na plaży. Cholera mam piasek w dupie. Nie mam pracy! Mam pracę ale nudną, chcę inną. Nie mam innej. Mam, ale źle płatną. Chcę poprzedniej. Mój facet nie jest mi partnerem. Mój facet to ciota, nawet naczynia zmywa. Nigdy nie byłam na nocnym spacerze! Przez te Twoje durne pomysły się nie wyspałam, łazić po nocy! Też coś.
Powiedzmy co byśmy chcieli. Chciałabym żebyś mnie przytulił, ale głupio mi poprosić. Chciałbym żebyć ubrała te białe pończochy, ale do miny "ogłupiał znowu" za cholery nie pasują. Chiałabym nad morze, ale napewno nie będzie pogody. Chciałabym zagranicę, tam jest pogoda, ale nie mam pieniędzy. Chciałbym gdziekolwiek, ale nie dostanę urlopu. Chciałabym krzyczeć podczas seksu, ale teściowa.. Chciałbym przeczytać tę książkę, ale muszę olej w samochodzie wymienić. Chciałabym, ale...
Znajomo brzmi? To coś Ci powiem. DOŚĆ.
Doceń to co masz. Chciej więcej. Ale niech to nie jest tylko "chcenie" , a realizacja. Niech nie będzie ona mozolnym działaniem a zabawą. Łatwo powiedzieć? Jeszcze łatwiej zrobić. Wyrwij ze słownika te stony na których znajdzieć słowa typu "powinnam", "wypada", "obowiązek", "obawa". Dużo nie stracisz, zasób słów większości ludzi i tak jest uboższy niż Twój. Baw się, rób to czego nie robiłeś. Rób to o czym marzyłeś i to czego się bałeś. Cel to znaleźć się na szczycie świata z bagażem cudownych doświadczeń. I nie bój się, że spadniesz. Myśl raczej o radości z lotu.
wtorek, 15 maja 2012
Głośno juz od pewnego czasu o pomyśle wprowadzenia tzw. "klauzuli sumienia" dla farmaceutów, pozwalającej im odmówić sprzedaży niektórych specyfików. Głównie środków antykoncepcyjnych i wczesnoporonnych. Sprawa jest szeroko omawiana zarówno przez internautów jak i "elity" polityczno-opiniotwórcze. Z tą różnicą, że o ile Ci pierwsi starają się używać argumentów rzeczowych (no dobra z marnym skutkiem, ale zawsze), o tyle Ci drudzy głównie nadużywają słów takich jak "mocher", "klerykał" (strona lewa), oraz "zabójca" i "bezbożnik" (strona prawa) Każdy z nas może głos w tej sprawie zabrać, petycję jakąś internetową podpisać, za lub przeciw, nie przejmując się zupełnie, że jedynym jej skutkiem będzie wyłudzenie naszych danych osobowych. Ja nie chcę Was do niczego namawiać, argumentów przedstawiać. Chociaż dla mnie to nie pojęte, że to samo sumienie, które nie pozwala sprzedawać tabletek antykoncepcyjnych, nie gryzie na myśl o tym, że ta kobieta może stracić ( w wyniku konsekwencji nie sprzedania tabletek) pracę, zdrowie.. Że to dziecko, które może zostać poczęte, nie będzie miało co jeść, odpowiednich warunków lub co gorsza odwiedzi "Okno życia" lub pobliski śmietnik. Wniosek z tego taki, że magisterskie sumienia mają krótkowzroczność. Ale jak już mówiłam nie będę Was przekonywać. Każdy swój rozum ma. Zresztą skoro jesteście czytelnikami Archiwum raczej wątpię by któreś z Was było za tą ustawą. Ja oczywiście również jestem przeciw temu ustrojstwu. Z jednego oczywistego powodu. Za drogie buty noszę, żeby je niszczyć biegając po mieście i szukając magistra z brudnym sumieniem.
Niektórzy farmaceuci już uwalniają swe sumienia. Ze swojej strony życzę również zwolnienia miejsca pracy w pakiecie.
poniedziałek, 14 maja 2012
Wczoraj były rady dla pań. Więc dziś garść porad dla płci męskiej. A więc drogi mężczyzno, aby zdobyć wybrankę Twojego serca lub rozporka musisz... I Być pewnym siebie. Każda kobieta chce właśnie takiego pewnego siebie i opanowanego mężczyzny. Jak to osiągnąć? Poradniki radzą by:"Zacząć się straszyć." Jak? "Przykładowo możesz podjeść do obcej kobiety i powiedzieć jej, że ładnie wygląda." Korzyść z tego niejedna. Np taki wymierzony policzek poprawia ukrwienie twarzy i chroni przed zmarszczkami. Nie żebym straszyła.
II Pilnować mowy ciała. To bardzo ważne. Sam zobacz : "spróbuj pochylić się, przygarbić, spuścić ramiona i patrzeć w ziemię. Czy czujesz się jak zwycięzca? Czy naturalne wydaje Ci się myślenie o sukcesie i byciu pewnym siebie w takiej postawie?" No właśnie więc głowa do góry, plecy wyprostowane, łopatki ściągnie. Wzwód również mile widziany.
III Wiedzieć, że dziewczyny lubią niegrzecznych chłopców Dlatego zapal szluga, dobrze jakbyś również pachniał piwem/wódką, przebierz się w ciuchy PROSTO i wysławiaj się tak jak głosi napis na bluzie.
IV Znać Teksty na podryw. Powszechnie już wiadomo jakie są dobre. (Tak, tak "podobasz mi się - nie spierdol tego" itd) "jednak dużo ważniejsze niż dobre jakieś śmieszne “ teksty na podryw” jest to, (...) jaką “aurę” wokół siebie wytworzysz." Gwoli wyjaśnienia znaczy to, że masz się umyć i nie puszczać gazów.
V Umieć tańczyć. Kobiety kochają królów parkietu. Ale: "W tańcu uważaj, żebyś nie stawał jej na nogi. Lepiej tańczyć spokojne kawałki, gdyż można wtedy szeptać jej coś do ucha" Można również wsadzić rękę w majtki, pod bluzkę. A, że na pościelowych kawałkach zazwyczaj świała przygasają, nikt nie zauważy, że zarobiłes w gębę. A co złapane to Twoje.
VI Wiedzieć, że kobiety lubią silnych meżczyzn. Psychicznie również. Dlatego: "Jak chcesz być uważany za silnego faceta to wymyśl sobie jaką słabość i się do tego przyznaj np. w rozmowie z kobietą możesz powiedzieć że uwielbiasz lody czekoladowe i nie potrafisz sobie ich odmówić" Możesz też przyznać się, że ryczysz gdy widzisz jelonka na tle zachodu słońca. Że zbierasz figurki Hello Kitty lub, że kręcą Cię małe dziewczynki. "Kobiety uważają, że tylko silny mężczyzna ma odwagę przyznać się do swoich słabości i od razu jest bardziej pociągający, seksowny i UROCZY."
VII Warto emanować energią i pozytywnym nastawieniem Pomocne produkty: Redbull, tiger, kawa, amfetamina.
Pozwolisz, że ostatnie dwie pozycje będą zachowaniami których powinieneś unikać. VIII Bycie miłym i usłuznym. " skakanie cały czas koło dziewczyny nie jest pożadane . Podobnie z byciem miłym." Więc nie krępuj się. Wrzaśnij, trzaśnij. Może pomoże.
IX Kupowanie uczuć kobiety "Dlatego, jeśli zależy Ci na poważnym związku zapomnij o inwestowaniu w kobietę pieniędzy" Pewnie. Niech się cieszy, że jej skarpety powierzasz do prania. Tym bardziej, że są z Reebooka.
X Coś na koniec. "Na koniec randki najlepiej powiedzieć, że świetnie się razem bawiliśmy i zaproponować ponowne spotkanie, z tym że w bardziej odpowiednim do tego miejscu" Rozumiesz.. Łożko, tylne siedzenie samochodu, krzaczki w parku.
Źródeł cytatów tym razem nie wymienię. Z facetami jest trudniej i bibliografia byłaby dłuższa niż tekst.
Czytam sobie babskie artykuły. Oto 10 złotych rad. I. Seksowny krok. "Twój krok, a także sposób chodzenia to informacje jakie wysyłasz innym" A więc wyprostuj się. Tylko nie za bardzo, bo będziesz wyglądać jak Terminator. Ubierz szpilki. Jak najwyższe. Idąc wyobrażaj sobie, że idziesz po wąskiej desce. To powinno sprawić, że Twój krok będzie seksownie chybotliwy. Wyjątki: -dziewczyny z lękiem wysokości i nadrozwiniętą wyobraźnią stają i krzyczą - kobiety z mniejszych ośrodków często wizualizują sobie również że szpilki są gwoździami, które w deskę trzeba wbić. To już nie jest seksi. Trzeba rownież uważać żeby się nie przewrócić. II. Kocie ruchy. "Jeśli chcesz być seksowna ćwicz przed lustrem kocie ruchy" Najbardziej przydatne jeśli mimo wszystko się przewrócisz. Raz, że spadniesz na cztery łapy. Dwa, że będziesz wiedziała jak się dalej w tej pozycji przemieszczać. III. Uwodzicielski głos. "Jeśli chcesz przybrać niski ton głosu Marilyn, weź głęboki wdech, wypuść powietrze i zacznij mówić dopiero wtedy, gdy poczujesz, że płuca są już prawie puste." Mężczyźni kochają jak się dusisz. IV. Działaj na zmysł jego wzroku. Milexica poleca tablice z literkami, testy na daltonizm, gołe cycki. V. Daj nadzieję „na więcej” "Najczytelniejszym sygnałem seksualnym jest wodzenie palcem po kieliszku" - O kurwa! Znów alkoholiczka. VI. Dotykaj się "Gdy rozmawiacie, zacznij się gładzić po szyi, udach lub ramionach" Jeśli nie działa strzel sobie klapsa lub policzek. VII. Wystrasz go! "jeśli chcesz wydać mu się bardziej interesująca, spraw, by poczuł przy tobie adrenalinę. Wspinaczka, wyścigi – coś, co sprawi, że będzie mógł zmierzyć się z samym sobą" Od siebie do listy dodaję: spotkanie z Twoją mamusią, wspólne ogladanie filmu z porodu koleżanki i zakupy. VIII Wieloznaczność i zmysłowość. "ze zdań można wyciągnąć seksualny podtekst. Np. Czas już udać się w ramiona Morfeusza" Jak również: "mnie to pierdoli", "wyjebali mnie z roboty", "wyruchali mnie z tym rachunkiem". IX Strona ma znaczenie. "Nasza podświadomość to, co po prawej stronie, odbiera jako lepsze, bardziej wartościowe, bezpieczne. Z kolei temu, co jest po lewej stronie łatwiej przypisujemy złe cechy" W razie gdyby jego podświadomość była równie wyjątkowa co on polecamy zając pozycję "na nim". X Papuguj. "bliscy sobie ludzie, którzy czują się dobrze w swoim towarzystwie, podświadomie naśladują swoje ruchy" Potrzebne rekwizyty: Piwo + drugi pilot od telewizora.
Źródło orginalnych rad:
środa, 09 maja 2012
Poszłam dziś do okulisty, albowiem wzrok zawodzi. Pewna rozmowa w poczekalni sprawiła, że zaczęłam watpić również w słuch. Nakreślmy sytuację. Ciasna, ciemna poczekalnia gabinetu okulistycznego. Po mojej prawej starsza kobieta w okularach ( a to dziwne nie?:) dystyngowanie na biało ubrana, dla podkreślenia brązu plam wątrobowych na rękach , na wprost drzwi gabinetu, z którego wychodzi druga jeszcze starsza, nie tak gustownie ubrana, powiedziałabym nawet, że ubrana bardzo biednie. Ta biedniejsza zasiadła na przeciwko bogatszej i "westchła" ciężko. -Paaani- rzecze- Pani sobie wyobrazi, prywatnie mam na zabieg iść. Prywatnie. -Ojej - zmartwiła się pani na biało, choć widać, że spokojnie tym co ma w portfelu, mogła by zabieg tej drugiej opłacić. -Ja nie wiem za co. Jak żyć? Co z tą Polską się dzieje Pani kochana... -Pani to jest przez Unię... -Europejską! -No dokładnie Pani. Jak myśmy wchodzili do tej Unii to ja wiedziałam, że ONI nas wykończą. A wie Pani jak? Nie żadne obozy. Oni jedzenia ceny podnieśli, lekarstw. Dostęp do lekarzy ograniczony. Wytępią nas strszych... -Żadne eutanananazje nawet im nie będą potrzebne-chlipnęła starsza. -Dokładnie Pani. I to wszędzie tak jest. Pani popatrzy co oni z Grecją zrobili co z Hiszpanią. Zresztę Pani kochana oni nie tylko w Europie są.. Oni są w całym świecie. Wszędzie. Oplatają nas biednych. (Phi se myślę... biednych. Ona akurat) -Wiem Pani, jak taka nić, taka więź. -Taka sieć! -Tak sieć! Masońska pajęczyna. -I nas wszystkich wyłapią. Wyduszą dla własnej korzyści. -Najpierw starych. -Starych, a młodych ogłupią. Pani nie widzi co się dzieje? Te...uzależnienia. Alkohol, narkotyki, marihujana. Ale to nic. Ja ostatnio z terapeutą rozmawiałam. Ile tego jest! I jakie! Pani, od komputera, internetu, hazardu... od...od.. seksu -dodała teatralnym szeptem. -Co Pani powie? -Pani oni wiedzą co robią zarazy jedne. Masony. Oni najpierw młodzież od religii odwrócili. A jak człowiek Boga w sercu nie ma to łatwo go opętać. Pani zobaczy tą młodą. Się śmieje. Się nie ma paniusiu co śmiać. Dla was to bajki, a złe duchy istnieją! Zmieniłam uśmiech na minę przerażenia nie chcąc przerywać dyskusji. Zadowolona, że osiągneła swój cel pani w bieli kontynuowała. -Śmieją się. Z radia z którego można prawdy się dowiedzieć też się śmieją. Ale będą jeszcze płakać. -I nie ma już nadziei? -Jest. Zawsze jest. Jak mówi Pismo Święte.. "Daję Ci życie i śmierć. Co wybierasz?". Musimy dobrze wybrać Pani kochana. A oni... -Oni się w końcu sami powybijają. Masony. -Żydzi. Ludzie z miejsca gdzie się Jezus narodził. A taka nienawiść.. takie zło.. -Ech nic Pani nie zdziałamy. Idę. Musze jakoś środki zebrać na ten zabieg. Bo emerytury to ja nie mam wysokiej Pani, o nie.. Bo wie Pani ja do czerwonej zarazy nie należałam. I teraz cierpię. Bogata pani zmieszała się na słowa o czerownej zarazie. Może należała, może lubi ten kolor. I to wszystko było by bardzo śmieszne, gdyby nie fakt, że taka rozmowa naprawdę miała miejsce.
Zastanawiające, co jeszcze siedzi w głowach starszych ludzi.
|